Od ponad tygodnia (teraz to już chyba nawet może i dwa tygodnie) piękna pogoda. Stwierdzam, Szkocję ogarnęła nie tylko fala upałów, ale i świętowania właśnie z okazji ładnej pogody. Ostatni raz, kiedy tak długo było ciepło to chyba siedem lat temu. Moje pierwsze lato tu. Czas szybko przeminął i trach mamy siedem lat później. Wiele się od tego czasu zmieniło. Tak się zastanawiam, następne takie lato za kolejne siedem lat???
A teraz zobowiązania:
Oj Aga co ja z Tobą mam ;)
Zwykle unikam tego tupu "zabaw", ale jest lato, są wakacje, do tego osoba zapraszająca ujmująca.
Pytania Agnieszki (
http://wcieniustarejjabloni.blogspot.co.uk/ )
1. twoje wymarzone wakacje...
2 .twój ulubiony film ever ...
3. kawa z mlekiem czy bez ?
4. jak wygląda dla Ciebie szczęście ?
5. który kwiat pachnie najpiękniej ?
6. gdybyś musiała wybrać to ....szpilki,baleriny czy conversy ?
7. pierwsze skojarzenie ze słowem dzieciństwo ....
8. potrawa do której najczęściej wracasz
9. najśmieszniejsza sytuacja z udziałem twojego dziecka ,lub najśmieszniejszy dowcip o dzieciach jaki słyszałaś
10.co myślisz kiedy spojrzysz w niebo ?
11.jeśli nie Polska to gdzie na świecie chciałabyś żyć ?
Moje wypociny:
1 Bez wyrzutów sumienia, że powinnam coś właśnie robić zamiast słodkiego nic nie robienia. Chciałabym zobaczyć Hebrydy, Szetlandy. Są zbyt daleko na jednodniową wycieczkę, niestety... a na dłuższą nie mam czasu...
(Elian Donan Castle "u progu" wyspy Skye. Z zamku w pogodny dzień podobno widać wyspę. Wpatrywałam się baaardzo, ale nic z tego. Dzień ciepły był, jednak pochmurny i nie zobaczyłam.)
Po drodze na zamek takie widoki, prawie jak na wyspie. Muszę tylko znaleźć sklep z wolnym czasem, wykupię cały ;) Wtedy pokarzę te właściwe widoki .
2 Jest mi trudno wybrać jeden. Niech będzie ten jeden z kilku, które lubię Thelma i Louis. Wybrany na chybił trafił, skoro ma być jeden.
3 Z mlekiem kawa, oczywiście.
4 Myślę, że na to pytanie będę mogła dopiero opowiedzieć "na końcu", teraz jeszcze za mało wiem.
5 Bez kiedy jest maj, lawenda jak jestem w ogródku, róża podarowana właśnie, storczyk na moim parapecie, fiołki nazbierane przed chwilą z łąki niedaleko mojego domu... Nie da się tak jednego wybrać, lista jest długa.
6 Każde z tych butów. Wszystko zależy od humoru. W ostatecznej wersji jednak z wygody conversy ;)
7 Ognisko. Mieszkałam w Krakowie, na moje szczęście na jego obrzeżach. Dzięki temu mogłam w pół godziny być na rynku, ale też w pięć minut na łące. Paliliśmy dużo ognisk. Brakuje mi tego...
8 Sernik z brzoskwiniami (a ostatnio z ananasem). Zabić, pokroić, poszatkować dałabym się za sernik.
9 Chodząc po bezkresnych czeluściach internetu natrafiłam na zdjęcie dziecka z psem, pit bullem. pies był biały. Był to dobre słowo. Wizerunek jego został "ulepszony". Pies miał domalowane oczy, usta, łapy itd. Jak gdyby własnych nie miał :) Nie mam tego zdjęcia, nie pamiętam gdzie go znalazłam. Nie mogę pokazać. Szkoda, opisywanie nie jest takie śmieszne.
10 Dlaczego znów pada??? Lub za tekstem piosenki:
"Why does it always rain on me?
Is it because I lied when I was seventeen?"
11 Gdziekolwiek, gdzie jest trochę cieplej niż tu. Albo inaczej, gdzieś, gdzie są cztery pory roku, a nie dwie (wiosna i jesień).
Uff, ale mnie przegoniłaś!
Teraz jeszcze powinnam kogoś wybrać i swoje pytania i co ja z tym fantem. Nie wiem...
I jeszcze na koniec tym razem odrobina prac ręcznych. W końcu udało mi się coś dla siebie zrobić. Krzesła były bardzo zniszczone. Pomimo upału ( wczoraj było 29.5, to bardzo dużo jak na Szkocję), od którego bardzo się odzwyczaiłam udało mi się je oszlifować i pomalować. Nie wie jak długo zostaną. Stół zresztą też. Kalejdoskop zmian w zakresie mebli u nas jest ogromny. Jestem niezdecydowaną osobą. Na razie cieszą oczy i niech tak będzie choć przez czas jakiś...
Teraz jeszcze muszę przytargać ten majdan do domu. Się sąsiedzi ucieszą, że ja znowu po korytarzu z meblami. Nie mają ze mną łatwo ;)