Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe biuro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe biuro. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 sierpnia 2014

Trochę o biurkach

(Wiem, aranżacje nieco monotonne. Na usprawiedliwienie dodam, że nie w tym samym momencie robione. Tu zgromadzone w jednym miejscu i czasie niestety zwracają na to uwagę. Uprasza się zatem o oglądanie biurek, nie bibelotów ;))
 
 
 Jedni małe lubią, drudzy większe. Z szufladami,  bez. Ze stołu. Ciemne, jasne. Starsze lub młodsze. Czasem nie dogodzisz...
Ja je wszystkie lubię. Czasem nawet żałuję, że człowiek ma tylko jedno biurko w czasie.


  To jednak, że jakieś miejsce do pisania trzeba mieć, to pewne.

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
I zrobiło się niechcący "wrześniowo"/ "szkolnie". Zamiaru takiego nie miałam. Co zrobić jak u nas już dzieci za oknem (mam szkołę przed oknami) biegają w mundurkach... A myśli chcąc nie chcąc w jednym kierunku biegną. Zawsze do przodu? No w moim przypadku też trochę do tyłu, bo do szkoły już nie chodzę.
A Wy które byście wybrali i czy w ogóle któreś z tych właśnie?
 
Pozdrawiam, jeszcze wcale nie jesiennie!
 
T.



sobota, 24 maja 2014

Pocztówka z przeszłości

Wyszłam z wprawy ;) Zastanawiam się nawet czy owa wprawa jest mi do czegoś w ogóle potrzebna. Jakoś nie mogę ładu dojść ze sobą: pisać, nie pisać? 

Zanim dylemat uda mi się rozwikłać posłużę się "pismem obrazkowym". Kompromis taki. Że żyję- dam znać, co u mnie słychać- pokażę.


 
 

 
 
 
Tak wiem, nie białe. Lubię czarny. Poszłabym nawet dalej, bezwstydnie się w nim lubuję! Nie, nie wszystko na czarno maluję. Ha! nie wszystko maluję.
Tak właśnie ostatnio czas mi mija, przyjemnie.
 

 

 

sobota, 16 czerwca 2012

Z krainy deszczowców...

Upolowany co dopiero, ale już adoptowany na własne potrzeby ;) Małżonek nie dowierzał, że znajdzie się miejsce. No cóż jeśli kobiecie się coś podoba, zawsze znajdzie na to miejsce ;) Obdarty trochę, ale kiedyś odświeżony zostanie... Kiedyś. Na razie w tej właśnie postaci, jednych straszy, a mnie osobiście zachwyca.





I trochę dla śmiechu wersja unpluged






I jeszcze trochę zwenętrza na przekór temu, co obecnie za oknem...